Opowieści wędkarskie. Koledzy


Przedostałem się z wędką przez zarośla wzdłuż brzegu leśnej rzeki. Wychodząc z krzaków na ścieżkę, szybko ruszył w kierunku, z którego dobiegał hałas.

Jakieś sto metrów później znalazłem się na wąskiej polanie i ostrożnie zacząłem zjeżdżać nią do rzeki. Kiedy usłyszałem bulgotanie wody na rozpadlinie, ponownie wdrapałem się w zarośla krzaków, stamtąd zszedłem trochę w dół i rozsuwając gałęzie wyjrzałem ... W widelcu, na pniu wielkiego drzewa pochylony nad wodą usiadł potężny niedźwiedź.

Siedział plecami do mnie i nie mogłem zobaczyć, co robi. Dlatego powoli, powoli, dosłownie czołgając się, wyczołgałem się z krzaków i od czasu do czasu rozglądając się dookoła, gdzie była stopa końsko-szpotawa, okrążyłem go tak, że był przede mną. Prawdopodobnie na próżno byłem ostrożny, ponieważ niedźwiedź nie zwracał na nic uwagi i nie zatrzymując się, spojrzał w wodę.

Widać, że nie czuł się zbyt komfortowo siedząc na bagażniku, bo od czasu do czasu wiercił się, najwyraźniej czując się wygodniej. - Co sprawia, że ​​czuje się w tej niezręcznej pozycji? - pomyślałem mimowolnie. Odpowiedź nadeszła jakieś dziesięć minut później, kiedy niedźwiedź uniósł się lekko, spiął i wpadł do wody z hukiem. I rzucił się na łeb na szyję. Po wynurzeniu się natychmiast zaczął szaleńczo uderzać łapami o wodę.

Kiedy się zatrzymał, w jego łapach błysnęła dość ciężka ryba srebrnymi łuskami! Oto więc rzecz: okazuje się, że jesteśmy kolegami - rybakami. Prawdopodobnie bestia, trzymając ofiarę w łapach, powinna dotrzeć do brzegu i tam ją zjeść. Postanowił zrobić to bezpośrednio w wodzie. Ale gdy tylko przyniósł rybę do pyska, skręciła się, wyślizgnęła z łap i wpadła do wody.

Jednak wbrew moim oczekiwaniom kąpiel nie ostudziła jego myśliwskiego zapału i bez wahania ponownie wdrapał się na drzewo. W ten sposób połowy były kontynuowane. Bestia spojrzała w wodę i zamarła w bezruchu. Czas minął, a wynik był zerowy. Musimy złożyć hołd cierpliwości rybaka Toptygin: nie chciał pogodzić się z pechem. I nadal czekał.

W końcu szczęście uśmiechnęło się do niego ... Widząc potencjalną zdobycz, niedźwiedź z początku stał się czujny, a potem bez zwłoki ponownie zanurzył się na łeb na szyję w wodzie. I wyszedł z kilogramowym leszczem. Tym razem rybak nie powtórzył poprzedniego błędu - nie zjadł ryby w wodzie, ale szybko wylądował na brzegu i szybko połknął połów z głośnym dudnieniem.

Ale czym jest tak mało znaczące trofeum dla tak potężnej bestii? Prawie nic. Myślałem, że stopa końsko-szpotawa będzie dalej łowić. Jednak bestia postąpiła inaczej. Prawdopodobnie uznał, że jak to się mówi: „Zabawa nie jest warta świeczki” i dlatego wspiął się na zbocze i od razu zniknął w nadmorskim buszu. Więc połów niedźwiedzia zakończył się ...

Alexander Nosov


Żarty wędkarskie

Data publikacji: 27 kwietnia 2016 r. Kategoria: Kolumna humoru.

Od najdawniejszych czasów wędkarstwo było jednym z najpopularniejszych hobby ludzi i to nie tylko na całym świecie, a wędkarskie opowieści i anegdoty od dawna stały się legendą. W tej kolekcji znajdziesz tylko najzabawniejsze anegdoty o wędkarstwie i wędkarzach.

***

1. Podczas czyszczenia dwudziestej ryby w kuchni żona mówi do niej z irytacją
do rybaka:
- Jako istota ludzka, proszę cię! Na wyprawie wędkarskiej DRINK VODKA.

2. Mężczyźni zebrali się na wyprawę na ryby. a potem jest tylko jeden problem - nie wiedzą, ile wódki wypić. - Weźmy 3 butelki!
- Och przestań! Ostatnim razem wzięliśmy trzy, więc zgubiliśmy wędki.
- No cóż, cztery!
- Tak, ale ostatnim razem wzięliśmy cztery, więc zgubiliśmy autobus ...
- No to weźmy pięć, pod jednym warunkiem - nie bierz wędek, nie wysiadaj z autobusu.

3. Żona zabiera męża na wyprawę na ryby:
- Kiciu, przynieś dużego pstrąga. Jeśli w sklepie nie ma pstrąga,
kup karpia.

4. Żona, która wybrała się na ryby z mężem, mówi swojej przyjaciółce:
- Widzisz, zrobiłem wszystko, czego mnie nauczył. Ale mam wszystko
nie wyszło tak, jak powinno. Mówiłem zbyt głośno, bra-
la zła przynęta, rzuciła w niewłaściwe miejsce, źle mnie dziobała
i oczywiście uzależniony, nie w ten sposób. Ale w końcu złowiłem więcej ryb
niż on! Jak to się stało, nie wiem!

5. Daj człowiekowi rybę, a będzie pełny na jeden dzień. Naucz człowieka łowić ryby - i on
cały dzień siedzieć w łodzi i pić piwo.

6. To znaczy, siedząc, jeden człowiek łowi ryby. Godzina siedzi, dwie - nie gryzie.
Jest znudzony i zmarznięty. Cóż, otworzył butelkę wódki, nalał 150 do kieliszka marszowego i po prostu przygotował się do tego z poczuciem, mamusiu, żeby to zjeść - gryzie! No cóż, ten człowiek się zdenerwował, tak niezgrabnie zahaczył, i malutki karaś prosto do szklanki - plusk! Chłop tak zniesmaczony wyrzucił karaś, połknął wódkę bez brzęczenia, podłożył nową przynętę, rzucił wędkę. A potem zalało: sandacz, leszcz, szczupak! Mężczyzna ledwo zdąża go wyciągnąć.
A tu w koszyku leży ogromny sum i mówi:
- Cóż, karp, cóż, suka, cóż, prowokator! nalał, powiedział i puścił.

7. Nad rzeką siedzą rybacy. Jeden chwali się:
- Wyobraź sobie, dziś śniło mi się, że siedzę na brzegu z Sophią Loren, nikogo nie ma w pobliżu.
- Cóż, co dalej.
- I jakbym złapał okonia w trzy kilogramy.
- I ona.
- I nie gryzie.

8. Na brzegu siedzi rybak. Chłop podchodzi do niego i jest zaciekawiony:
- Cóż, jak udało ci się co złapać?
-Tak, złapałem jednego.
-Cóż, jak, duży?
-Tak, kilogram będzie 70.
-Pokaż mi!
-Tak, wrzuciłem to do rzeki.
-Po co?!
- Tak, on też zapytał o wszystko: co złapał? co złapał?

9. Wracając z wędkowania, mąż pyta:
- Czy kot jest w domu?
- Wejdź, nie bój się, kupiłem mu szprota w sklepie.

10. Dwóch przybyło na brzeg rzeki. Zaczęli decydować, co zrobić najpierw - włożyć do sieci lub pić wódkę. Postanowiliśmy najpierw napić się drinka. Budzą się rano i widzą, że sieć została rozstawiona na otwartym polu. Jeden do drugiego:
- Głupcze, gdzie umieściłeś sieć ?!
- Gdzie. Tam, gdzie wiosłowałeś, tam to położyłem.


Uralskie legendy o miętusie

Nasi ludzie nie lubią wszystkiego, co śliskie, wielkogębowe i niezdarne, biorą tego samego suma, którego nazywano „koniem diabła”. Miętus nie otrzymał osobistego przydomka, ale istnieją legendy o jego przetrwaniu na Uralu. Mówi się, że samo nadzienie całego patroszonego miętusa wyczołguje się z ciasta w rosyjskim piecu, kładzie się obok około 30 centymetrów i jest tam cicho pieczone. Szczerze mówiąc, zauważamy, że największy miętus nie zmieści się w piekarniku, a młode ryby świetnie nadają się do ciasta.

Inna historia daje miętusom niesamowitą zdolność czołgania się z rzeki na pole wczesnym mglistym porankiem i przyklejania się do wymion pasących się krów. A jeśli musisz przeczołgać się obok martwego zwierzęcia, miętus nie przegapi okazji do ucztowania na padlinie.

W każdym rowerze jest trochę prawdy. Roboty są naprawdę niezwykle żarłoczne, zwłaszcza jesienią przed tarłem i mogą zjadać padlinę wodną, ​​a złapane we wspólną sieć nadal polują tam na małe ryby. Wcześniej miętusy były wyrzucane z sieci, ale dziś każdy rybak zna tę rybę i uważa ją za pożądaną zdobycz.


Boker Beauty Fixed

Małe noże ze stałym ostrzem są zawsze poszukiwane. Wiele osób chce używać ich jako noży EDC. Jednocześnie nóż powinien być mały, zgrabny, dżentelmeński. W końcu będzie noszony codziennie w mieście, a nie używany w nalocie na zombie.

Piękno Boker Naprawione ostrzem z Damaszku spełnia te wymagania. Długość noża to blisko 15 centymetrów. Konstrukcja jest niezawodna - rękojeść i ostrze są jednoczęściowe.

Boki również są wykonane z Damaszku, który dobrze komponuje się z drewnem rączki. To drzewo to osobna rozmowa: rasa massaranduba, choć brzmi jak dąb, ale przewyższa ją twardością i pięknem, nawet natychmiast bez przetworzenia. Drewno jest tak gęste i twarde, że tonie w wodzie, nie bez powodu cieszy się popularnością wśród mieszkańców Karaibów, gdzie nazywane jest „drzewem byka”.

Starannie wycięte wycięcie na kolbie służy zarówno jako element dekoracyjny, jak i wygodna podpórka na palce. Do noża dołączona jest smycz i nie mniej umiejętnie wykonana skórzana pochwa.

Noże składane Rona Lake'a

Tak, tak, to „noże”, bo ciężko wybrać jeden. Wszystkie, jeśli nie dzieła sztuki, to produkty o najwyższym stopniu rzemiosła. Oceń sam. Ron Lake od dziesięcioleci jest jednym z najlepszych miłośników noży, specjalizującym się w składanych nożach. Piękno to nie tylko wygląd, rozwiązania dekoracyjne, ale także koncepcja. Ron Lake nazywa to „Inter-Frame”, co oznacza, że ​​kruche materiały i elementy łączą się z wytrzymałością stali, a to jest realizowane w taki sposób, że nie trzeba bać się niczego uszkodzić.

Ponadto Ron często używa blokady ogonowej - blokady z dźwignią z tyłu rękojeści, która utrzymuje ostrze w stanie złożonym i zwalnia je po otwarciu. Noże do jeziora są dziwaczne, ale niezwykle niezawodne, a ich jakość z pewnością nie jest warta zmartwień. To są, jeśli nie najpiękniejsze noże na świecie, to bardzo bliskie temu.

Nessmuk to wspaniały człowiek i nóż, który stworzył

Nessmuk pierwotnie był tylko imieniem („Dziki Smok”), które stało się również pseudonimem literackim, który Indianie nadali George'owi Washington Searsowi, żyjącemu w XIX wieku podróżnikowi, pisarzowi i popularyzatorowi samotnych spływów kajakowych. Dość Nessmuk jest uważany nie tylko za ojca nowoczesnego "ultralekkiego kempingu", ale także za ojca wszelkiego rodzaju survivalistycznego bushcraftu. Miał ciekawy pomysł na trzy narzędzia kempingowe: dwustronny toporek, średni nóż (raczej mały jak na Amerykanów) i składany dwuczęściowy nóż.

Tak więc ten nóż nazywa się nessmuk na wędrówki średniej wielkości, o kształcie charakterystycznym dla skórowców i noży tnących - z ostrą linią, która ma zauważalną krzywiznę. Nóż tego typu był sprzeczny z koncepcją noża amerykańskiego - dużego, ciężkiego, potężnego. To nie przeszkodziło mi w zdobyciu uznania w przeszłości i teraz. To prawdziwie wszechstronny nóż - jednocześnie do skórowania, odkostniania i rzeźbienia.

Tworzą go zarówno indywidualni rzemieślnicy, jak i wybitne firmy. Teraz nazywa się "nessmuk", podobnie jak kopie oryginału i wszystkie noże w tym stylu, podobne do niego. Nóż jest piękny dzięki nietypowemu kształtowi i koncepcji. Na tyle wpisał się w historię tworzenia noży, że istnieje zarówno w swoim naturalnym wcieleniu, jak iw postaci ekskluzywnych produktów, wyróżniających się wysokiej jakości materiałami i bogatym wykończeniem, co jest hołdem dla twórcy i jego pomysłu.

Leć jak motyl

Jeśli chodzi o piękno noży, nie sposób nie wspomnieć o nożu motylkowym. Nie tylko wielbiciele uważają, że najpiękniejsze noże to motyle, ale wszyscy nie mogą nie rozpoznać ich genialnego w prostocie rozwiązania technicznego, fizyki ruchów generowanych przez wynalazczą mechanikę, wdzięku form, bez negatywnych konsekwencji współistniejących z prostotą.

Co możemy powiedzieć o tych balisongach, których twórcy celowo stworzyli dzieło sztuki. Oczywiście jest też wielu fanów autentycznych motyli z Filipin czy klasyków Benchmade, ale w przypadku takiego czy innego wariantu Protech FlyFather Balisong kontrowersje cichną i słychać okrzyki zachwytu.

Dwuczęściowy Protech Flyfather jest zwykle wykonany z anodyzowanego tytanu, którego kolor zależy od modelu. Jest wspaniały nóż, w którym zmienia się od niebieskiego do niebieskiego.

Ostrze wykonane ze stali nierdzewnej 154 CM, kształt jest zgrabny i drapieżny - „grot włóczni”. Oczywiście bez trywialnych podkładek - po prostu idealnie dopasowane łożyska gwarantujące doskonałe przerzucanie. Protech FlyFather To jedne z najpiękniejszych noży motylkowych na świecie. Dlatego osiągnięcie takiej perfekcji w stylu balisong w Twojej kolekcji jest prawie niemożliwe.

Jakiś nóż Roba Daltona

Tak, tak, chcę jakoś skończyć, nie na poważnie, bo inaczej takie listy są często nieco pretensjonalne i pompatyczne. Ale Rob Dalton pozwala połączyć frywolność, ekskluzywność i ciekawe modele w połączeniu ze znacznymi kosztami. Mistrz ma wyraźne poczucie humoru. Noże są wykonane w formie krucyfiksów, kastetów lub mają zupełnie nietypowy design, jakby były czymś w rodzaju zabawek na Halloween.

Różnorodność dotyczy również urządzenia technicznego - są to noże składane z różnymi typami zamków oraz noże składane - wyrzut czołowy i boczny.

Humor tkwi też w szczegółach - tak więc jeden z jego najsłynniejszych noży (który stał się taki dzięki udziałowi w filmie „Mroczny rycerz” Nolana, gdzie był ulubieńcem głównego złoczyńcy - Jokera) - Dalton Cupid OTF otrzymali tę nazwę, ponieważ ich seria została stworzona z okazji Walentynek.

Ekskluzywność noży Roba wynika z małego rozmiaru partii: gdy tylko zostaną wyprzedane, automatycznie uzyskują status przedmiotów kolekcjonerskich, a nawet kultowych. A w przypadku Kupidyna to także ciekawa filmowa opowieść i piękno technologicznego noża bez fanaberii.

Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że w firmie wierzymy, że każdy ma swój najpiękniejszy nóż. To tylko nóż, który lubisz i który podoba ci się. To jak „najlepszy nóż” - to tylko ten, który masz przy sobie. A najgorsze jest, gdy tego potrzebujesz, a nie masz nic pod ręką. Możesz długo szukać najpiękniejszego noża na świecie - studiuj zdjęcia, czytaj opisy i słuchaj opowieści, ale prawda wygenerowana przez praktykę i subiektywne odczucia podpowiedzą Ci najlepszą opcję.


Karty projektantów

Różnią się ilustracjami i mają wybór tematów. Na przykład faktami z dziedziny historii - takimi kartami nie tylko urozmaicisz swój wolny czas, ale także poszerzysz swoje horyzonty.

Impreza z przyjaciółmi będzie dopełnieniem karty do gry dla dorosłych z przepisami na koktajle alkoholowe, faktami i anegdotami 18+.

Karty pamiątkowe nasze osiągnięcia będą dodatkiem do prezentu dla zapalonego gracza. Wśród nich: karty w banku, do wędkowania, humorystyczne, historyczne motywy i wiele więcej.

Możesz również kupić karty do gry z dostawą z magazynów w całej Federacji Rosyjskiej i WNP (Moskwa, Sankt Petersburg, Jekaterynburg, Nowosybirsk, Mińsk, Astana itp.). Jeśli masz jakieś pytania, zadzwoń pod numer 8-800-234-1000 i uzyskaj bezpłatną konsultację od naszych specjalistów.


Obejrzyj wideo: #1 Historie wędkarskie - opowieści dziwnej treści - Wujek Edek


Poprzedni Artykuł

Uprawa ziół bazylii Superbo - jakie są zastosowania bazylii Superbo

Następny Artykuł

Oriental Hellebore Info - Dowiedz się o uprawie roślin Oriental Hellebore